Za co jestem wdzięczny koronawirusowi?

SYTUACJA

Pandemia koronawirusa wywróciła nasze dotychczasowe życia do góry nogami i spowodowała, że świat na chwilę się zatrzymał. Siedzimy w domach, pracujemy i uczymy się w fizycznej izolacji, obserwujemy postępującą liczbę zakażeń wirusem i zgonów z nim związanych

WYBÓR POSTAWY

W takich momentach niezwykle istotne jest świadome wybranie swojej postawy wobec tego, co się dzieje wokół. Możliwych postaw jest tyle ile ludzi na świecie – to bardzo indywidualny wybór.

Można pozostawać w sferze Dramatu, czując się ofiarą zdarzeń, rozpaczając za tym co przeminęło i pogrążając się coraz bardziej w wirze negatywnych, katastroficznych myśli.

Można też na chłodno zauważać wszystkie fakty dotyczące obecnej, pandemicznej sytuacji świata i czynić kolejne kroki tak, żeby minimalizować straty, ryzyka i zagrożenia dla nas i naszych najbliższych.

Można też poczuć wdzięczność do tego, co się dzieje wokół – tego całego zatrzymania świata, które może prowadzić do głębszej refleksji, bliższych relacji, bardziej społecznych działań i mądrzejszych wyborów w przyszłości. I właśnie o tej wdzięczności chcę teraz więcej napisać.

MOJA POSTAWA

Pandemia koronawirusa oczywiście wywróciła do góry nogami również mój świat. Odroczone czy wręcz niepewne efekty biznesowe moich ostatnich, udanych projektów doradczych, niepewność dotycząca kolejnych projektów, odwołane warsztaty i meetup’y coachingowe, odwołane lub przesunięte wyjazdy rodzinne. Brak spotkań ze znajomymi. Izolacja domowa i intensywna praca z moją żoną oraz trójką dzieci realizujących programy szkolne online z tego samego pomieszczenia. To wszystko można widzieć jako dramat (choć zdecydowanie nie takiego kalibru, jak wielu ludzi, którzy obecnie tracą pracę lub zamykają firmy z uwagi na brak możliwości realizowania swoich usług).

Ja jednak zupełnie świadomie zdecydowałem, że:

  • Będę systematycznie zauważał nowe szanse, jakie niesie ze sobą obecna sytuacja. Szanse dla mnie, mojej działalności doradczej, coachingowej i warsztatowej, mojej rodziny, społeczności Mind & Soul i szersze możliwości dla ludzi niezależnie od narodowości,
  • Będę zauważał pozytywne efekty obecnego zatrzymania świata na ludzi, przyrodę, świat,
  • Będę wykorzystywał to zatrzymanie świata na te czynności i działania, na które nie miałem czasu lub przestrzeni wcześniej,
  • Będę się delektował bliskością z moją rodziną zamiast narzekać na trudną sytuację jednoczesnej pracy i nauki obok siebie,
  • Spożytkuję moje umiejętności coachingowe i warsztatowe na systematyczne wspieranie ludzi, którzy właśnie teraz potrzebują zmiany perspektywy i nowych, praktycznych inspiracji do działania bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Stąd pomysł na cotygodniowe warsztaty online Mind & Soul Center oparte o samodzielne ćwiczenia i doświadczanie, umożliwiające uczestnikom zmianę perspektywy na różne trudne i złożone zagadnienia obecnej sytuacji
  • W żadnym razie nie będę tęsknił do tego bezmyślnego, indywidualistycznego, nieraz brutalnego, neoliberalnego pędu, w jakim żyło w Polsce wiele firm i ludzi przez ostatnie 30 lat, systematycznie niszcząc siebie, swoich bliskich i swoje zdrowie. Moje badanie work-life balance Polaków w 2019 wykonane na próbie 1300 osób pokazało, że w zeszłym roku:
    • 70% ludzi odczuwało różnego rodzaju bóle somatyczne,
    • 55% Polaków deklarowało, że regularnie pracuje podczas choroby,
    • 46% firm regularnie się kontaktowało z pracownikami po godzinach ich pracy,
    • 34% Polaków pracowało po godzinach z przymusu swoich pracodawców,
    • Polacy poświęcali swoim partnerom 6h tygodniowo a dzieciom 6-9 godzin tygodniowo,
    • 28% menedżerów wyższego szczebla przeżywało regularne napady lęku,
    • 34% menedżerów wyższego szczebla miało kłopoty ze snem,
    • 42% z nas utrzymywało bliskie relacje w życiu jedynie z 2-3 osobami
    • 64% Polaków nie miało poczucia bezpieczeństwa w związku ze swoją sytuacją finansową.

Może więc wcale nie ma do czego tęsknić? Może z obecnego kryzysu mogą wyłonić się nowe, szczęśliwsze modele życiowe i biznesowe niż te dotychczasowe?

Przyjęcie opisanej powyżej postawy bardzo szybko sprawiło, że zacząłem odczuwać wdzięczność do pandemii koronawirusa i tego, co się obecnie dzieje.

Za co konkretnie jestem wdzięczny koronawirusowi?

ZA CO JESTEM WDZIĘCZNY?

Jestem wdzięczny pandemii koronawirusa za to, że:

  1. Mam możliwość doświadczania, obserwowania i nazywania całej gamy nowych uczuć i emocji – od strachu, niepewności i przerażenia, przez niedowierzanie i fascynację, żal i nostalgię, po entuzjazm, radość, miłość, poczucie bliskości i przynależności, czy spokój,
  2. Wpłynęła na naszą rodzinną, szybką decyzję, żeby wyjechać na wieś w góry i tam pozostać do Wielkanocy, końca czerwca lub końca sierpnia – jesteśmy otwarci na to, co będzie,
  3. Odkrywam nowe poziomy bliskości z moją żoną i dziećmi,
  4. Mam przestrzeń na codzienne wędrówki po lesie i górach robiąc 10-12 tys kroków dziennie – w mieście dawno już nie miałem takich możliwości ruchu,
  5. Mam więcej czasu na czytanie książek,
  6. Mam możliwość odkrywania, że natura wcale się nie przejmuje człowiekiem i jego pandemiami, a wręcz chyba ma niepowtarzalną szansę na powrót do równowagi. Przykładowo, w Krakowie nie ma smogu i znów widać szczyty Tatr a do cichych weneckich kanałów, po których nie pływają teraz motorówki, wpływają delfiny. To trudne do przyznania, ale pandemia człowieka sprawia, że przyroda łapie drugi oddech i ma możliwość regeneracji…
  7. Mogę każdego dnia obserwować, jak przychodzi wiosna, przebudza się do życia przyroda, przygrzewa coraz mocniej słońce i to jest piękne,
  8. Mogę brać udział w codziennych lekcjach w-f moich dzieci online – właściwie za każdym razem ćwiczymy całą rodziną i to jest super,
  9. Mogę odświeżyć mnóstwo szkolnych zagadnień, których razem z żoną uczymy dzieci robiąc z nimi prace domowe,
  10. Mam przestrzeń na tworzenie kolejnych rzeźb w drewnie, co jest zdecydowanie łatwiejsze na wsi w górach niż w moim relatywnie ciemnym garażu w Warszawie,
  11. Dowiaduję się więcej, z jakimi wyzwaniami zawodowymi mierzy się moja żona, jak pracuje, jaki ma styl zarządzania w pracy i jak dba o swoich pracowników w tym ciężkim czasie. To zupełnie nowy poziom zrozumienia niż tylko rejestrowanie, o której godzinie wychodzi do pracy i o której godzinie z niej wraca 😊,
  12. Mogę odkrywać, że mój codzienny, zdalny styl pracy w Warszawie nie różni się zbytnio od tego obecnego i że w sumie mogę pracować z dowolnego miejsca na świecie, gdzie jest prąd i zasięg internetu,
  13. Czuję się mniej samotny pracując w otoczeniu rodziny niż samotnie w moim domowym biurze,
  14. Obserwuję coraz większą otwartość ludzi i gotowość do pomagania sobie na różne sposoby,
  15. Coraz większa liczba ludzi zadaje sobie ważne życiowe bądź zawodowe pytania i szuka na nie odpowiedzi. Tutaj czuję rosnący entuzjazm do obecnej sytuacji, jako że od kilku lat mottem mojego działania jest „pomaganie ludziom w łączeniu głębszej refleksji z działaniem”, żeby działać przede wszystkim efektywnie i mądrze, a nie tylko szybko.
  16. Na moje warsztaty otwarte online przychodzi coraz więcej osób gotowych otwierać się i dzielić z innymi swoimi obserwacjami, przeżyciami, doświadczeniami i odkryciami. Każdy taki warsztat to dla mnie olbrzymie, pozytywne doświadczenie i czas, kiedy widzę namacalną wartość tego, co robię zawodowo.

Mógłbym wymieniać bez końca, ale poprzestanę na tych 16 punktach jednocześnie zapraszając Cię do krótkiego ćwiczenia pozwalającego zmieniać perspektywę i świadomie reagować na to, co się dzieje wokół ciebie każdego dnia.

ĆWICZENIE

Ćwiczenie jest niezwykle proste. Każdego dnia rano zanim zaczniesz pracę i wieczorem rozważ swoje własne, indywidualne odpowiedzi na następujące cztery pytania:

  1. Jakie zauważam fakty na temat tego, co się dzieje?
  2. Kim decyduję się być w tej sytuacji zatrzymania świata?
  3. Jakie nowe szanse widzę dla mnie, moich bliskich, mojej firmy lub mojej społeczności?
  4. Za co mogę być dziś wdzięczny (wdzięczna)?

Zadawaj sobie te pytania codziennie przez kilka dni i obserwuj siebie – swoje myśli, emocje, nastawienie do tego, co się dzieje wokół, reakcje ciała oraz energię, jaką przekazujesz innym wokół.

W tej trudnej, pandemicznej sytuacji wywieranie pozytywnego wpływu na innych jest prawie tak samo ważne, jak zapobieganie zarażeniu czy zdrowe odżywianie. Życzę Ci dużo zdrowia, pozytywnego nastawienia i siły na kolejne miesiące!

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on pinterest
Share on tumblr
Share on stumbleupon
Maciej Szturmowicz

Maciej Szturmowicz

Mind & Soul Founder, Coach, Facilitator

Zauważ, co jeszcze staje się

teraz dla Ciebie - zapraszamy na warsztaty online

Ostatnie wpisy

Chcesz otrzymywać informacje o naszych publikacjach, usługach i wydarzeniach?

Przewiń do góry